Sklep z koszulkami RETROAGE!!! Kupując koszulkę pomagasz opłacić serwer!
koszulki
Pac-Man
Wpisał Axi0maT   
niedziela, 29 listopada 2009 07:43
Pac-Man

W historii gier pojawiają się czasem takie pozycje, które wywracają wszystko do góry nogami i sprawiają, że nam graczom opadają przysłowiowe szczęki. Są takie pozycje, które są na tyle innowacyjne, że wyznaczają nowe standardy i kierunki rozwoju gier. Są w końcu również i takie, które porażają oprawą audiowizualną. Tak się akurat składa, że w historii elektronicznej rozrywki jest dosłownie kilka gier, które spełniają wszystkie te warunki. Jedną z nich jest Pac-Man, którego recenzję wersji na Atari 2600 możecie przeczytać dziś na retroage.


Recenzja



Twórcą postaci Pac-Mana jest Toru Iwatuni – genialny projektant gier, który wymyślił go podczas lunchu. Po wyciągnięciu pierwszego kawałka z pizzy, jej zarys sprawił, że w głowie pracownika firmy Namco pojawiła się wizja żółtego stworka głodnego jak on sam i pożerającego wszystko na swej drodze kłapiąc przy tym paszczą. Swoje imię Pac-Man zawdzięcza slangowemu określeniu paku-paku, które w języku japońskim znaczy właśnie tyle co „jeść kłapiąc ustami”. Automaty z Puck-Manem (bo tak właśnie nazwano grę) zrobiły w Japonii ogromna furorę i nie trzeba było długo czekać na to żeby żółty stworek ruszył na podój świata. Firma Midway dostrzegając sukces gry, wykupiła od Namco prawa do jej dystrybucji na rynku amerykańskim. W związku z tym, że młodzież w Stanach Zjednoczonych jest niezwykle uzdolniona, łatwo można było się domyśleć, jaki byłby efekt po starciu fragmentu literki „P” w nazwie Puck-Man. Tytuł zmieniono, więc na Pac-Man i pod takim właśnie tytułem gra znana jest wszędzie poza Japonią.

Pac-Man okazał się tak wielkim sukcesem, że przekonwertowano go chyba na wszystkie możliwe platformy do grania, a tytuł gry przez dłuższy czas był niemal synonimem rozgrywki arcade. Niewątpliwie była to najbardziej popularna gra na automatach w tamtym okresie do tego stopnia, że odbywały się nawet najróżniejsze mistrzostwa gry w Pac-Mana. Dziś takie imprezy wydają się normalne, ale pamiętajmy, że mamy do czynienia z początkiem elektronicznej rozrywki, kiedy to praktycznie właśnie żółty stworek zapoczątkował modę na najróżniejsze mistrzostwa i konkursy. Pac-Man jest, więc jednym z najważniejszych tytułów, jakie pojawiły się w pierwszej dekadzie lat 80tych XX wieku, bo pokazał że sukces wykracza dużo dalej poza automat z grą – dał zalążek pojęciu fana gier komputerowych. Był to pierwszy wielki kasowy sukces firmy Namco, która kojarzy się młodszemu gronu czytelników raczej z mordoklepkami Tekken i Soul Calibur oraz wyścigami Ridge Racer. Producent gry zarobił krocie nie tylko na samej grze, ale również na całym biznesie okołogrowym. Czapeczki, koszulki czy nawet buty z wizerunkiem żółtego stworka robiły furorę na całym świecie przez wiele lat, a liczba gadżetów z jego podobizną zdaje się nie mieć końca. Pac-Man doczekał się nawet własnego filmu animowanego, a więc można śmiało powiedzieć, że w kinematografi radził sobie nie gorzej niż postacie konkurencji pokroju Sonic czy Mario.

Warto zaznaczyć, że Pac-Man jest też pierwszą grą w historii, w której pojawił się animowany przerywnik pomiędzy planszami. Była to namiastka tego, co dziś jest dla wielu z nas po prostu normalnym i nieodłącznym elementem rozgrywki. Niestety w wersji na konsolę Atari 2600, prawdopodobnie ze względu na ograniczoną ilość danych mieszczących się na kartridżu usunięto animację.

O czym jest, więc Pac-Man skoro odniósł taki sukces? Wygłodzony żółty stworek trafia do labiryntu, którego korytarze wypełnione są pysznymi kropkami. Trzeba zjeść je wszystkie, aby zaliczyć plansze i przejść do kolejnej. W naszych zmaganiach przeszkadzają nam 4 różnokolorowe duszki (różowy – Pinky, czerwony – Blinky, pomarańczowy – Clyde, oraz niebieski - Inky), z którymi kontakt kończy się zejściem naszego bohatera z tego świata. Wrogów możemy jednak pokonać, bowiem na każdej z plansz znajdują się 4 „mega kropy”, których zjedzenie sprawia, że role się odwracają i wówczas nasi prześladowcy stają się zwierzyną. Po pożarciu takiej pigułki warto zapolować na duszki, bowiem za ich upolowanie otrzymamy dodatkowe punkty. Skoro o extra punktach mowa to warto wspomnieć jeszcze o bonusach, które pojawiają się na środku planszy. Pierwotnie w wersji arcade były to owoce (na każdej planszy inne), ale na Atari 2600 mamy tylko większy wyróżniający się kwadracik. Jest jeszcze jeden ostatni element, o którym warto wspomnieć. Chodzi oczywiście o słynne tajne przejście działające na zasadzie teleportu. Wchodząc w nie wychodzimy po drugiej stronie planszy – warto o nim pamiętać, bo z pewnością niejednokrotnie uratuje nam ono życie. I to w zasadzie wszystko, co można powiedzieć o Pac-Manie. Gra jest prosta jak konstrukcja cepa, ale mimo wielu lat na karku posiada wciąż ogromne pokłady grywalności. Powiedzmy sobie szczerze, przemierzanie labiryntów w poszukiwaniu kropek naprawdę wciąga jak diabli, wiec nastawcie się na dłuższe posiedzenie bo Pac-Man potrafi ukraść trochę czasu z życia gracza.

Być może dla wielu z was pierwotna wersja Pac-Mana wyda się zbyt toporna i ascetyczna, bowiem gierka ma już swoje lata. Dla graczy, których oprawa audiowizualna kłuje po oczach i uszach polecam po prostu nowsze wydania tej gry, bowiem do dnia dzisiejszego wciąż powstają remake’i i klony Pac-Mana z grafiką i dźwiękiem godnym współczesnego sprzętu. Szczególnie wartą uwagi wydaje się być Pac-Mania wydana w 1987 roku.

Pod względem graficznym Pac-Man w wersji dla konsoli Atari 2600 została mocno okrojony w stosunku do oryginału z automatów. Jest prosto, ale za to całkiem czytelnie, a kolejne plansze różnią się od siebie kolorami. Daje o sobie znać również ograniczona paleta kolorów Atari, bowiem ciężko domyśleć się, który duszek jest który (kolory są bardzo jasne). Nie przeszkadza to jednak kompletnie w rozgrywce, bo wróg to wróg bez względu na to, jakiej jest barwy. Dźwięki ograniczają się do kilku pisków pokroju pip, bip i blup. Niewiele tego, ale w zupełności wystarcza. Zresztą w tamtym okresie nie można było liczyć na dużo więcej.

Pac-Man to pozycja OBOWIĄZKOWA dla każdego gracza, bo to jeden z tych tytułów, które sprawiły, że miliony ludzi pokochały gry i przemysł elektronicznej rozrywki. W tą grę trzeba koniecznie zagrać, bez względu czy to na Atari 2600 czy na innej platformie. Dla osób, które z Pac-Manem nie miały jeszcze do czynienia, najodpowiedniejsza wydaje się być wersja na NESa, która jest chyba najwierniejszym odpowiednikiem tego tytułu z automatów. Po prostu zagrajcie w Pac-Mana i zobaczcie jak wyglądały początki gier elektronicznych – to potężna dawka historii dla każdego z nas.


Zdjęcia/Skany



Zdjęcia/skany: Axi0maT



Pac-Man [NTSC]

Pac-Man [NTSC] CART


Kod wydawcy: CX2646









Informacje



Także na: A5200, GB, GG, NGPC, GBC, INTV, C64, NES, XL/XE
Wydawca: Atari
Producent: Atari
Gatunek: Action>>General
Liczba graczy: 1-2
Data wydania:



Poprawiony: piątek, 28 marca 2014 11:20
 
0
0
HOT!
Zaloguj się aby oceniać gry.

Komentarze  

 
#1 Ukukuki 2009-11-29 10:47
Wygląda mało zachęcająco ;-)
 
 
#2 philipo 2009-11-29 12:42
Bardzo fajna recenzja, masa informacji i9 ciekawostek, ta lubię ;-)
 
 
#3 Axi0maT 2009-12-01 14:33
Ukukuki - to nie ma wygladac. To ma wciagac!!!
 
 
#4 Ukukuki 2009-12-02 08:30
Mimo wszystko daleko do wersji na automaty, ja wiem ,że możliwości sprzetu są jakie są ale wole wersje na NES ;-). Pierwszy raz grałem na pegasusie jako dzieciak więc zalet tej wersji nie potrafie docenić^^.
 
 
#5 ramzes64 2009-12-05 06:38
pamietam ze gralem w Pac-Man'a ale nie pamietam na czym - ale wygladala gra o wielel lepiej chyba nize te brzydkie screeny :-)

ostatnio gralem na X360 na tej plytce ARCADE dolaczanej do konsoli - niezbyt, dizajn taki niby nowoczesniejszy - ale sterowanie galka srednie, a krzyzak do X360 jest kiepski - wiec juz lepiej grac analogiem.
 
 
#6 okult 2015-09-23 12:29
Niestety, Pac-Man na Atarynę 2600 to jedna z najgorszych wersji. Zdecydowanie lepiej prezentują się Ms. Pac-Man i Pac-Man jr. Pierwszy Pac Man jest tylko dla wytrawnych koneserów. Ktoś kto nie grał wcześniej w żadną wersję może się po nim zniechęcić.
 
 
#7 Axi0maT 2015-09-23 15:05
Kolega napisal w sumie wszystko to samo co zawarlem w recenzji... tylko nieco innymi slowami :)
 

Zaloguj

Aktualnie online

Brak

Kalendarz imprez

Poprzedni miesiąc Sierpień 2019 Następny miesiąc
P W Ś C P S N
week 31 1 2 3 4
week 32 5 6 7 8 9 10 11
week 33 12 13 14 15 16 17 18
week 34 19 20 21 22 23 24 25
week 35 26 27 28 29 30 31

Ostatnio komentowane


© 2006-2019 Retroage Wszystkie prawa zastrzeżone.
Materiały graficzne prezentowane na łamach www.retroage.net należą do odpowiednich im twórców i zostały użyte w celach informacyjnych.
Joomla! is Free Software released under the GNU General Public License.
 
Game Boy Forever - Portal polskiej sceny Game Boy Atari Online - strona polskiej społeczności miłośników komputerów Atari / polish Atarians community website Mario City - wszystko o Mario!!! EMU-NES PL... wszystko o legendarnych konsolach NES / Famicom / Pegasus Amiga - Polski Portal Amigowy strefaPSX-wszystko o PlayStation i nie tylko Wiadomości ze świata Niebieskich RetroKomp / LOAD:ERROR:2013 DKiG Dawne Komputery i Gry - O imprezie RPG Maker - Zasoby, Gry, Porady i Skrypty - Tsukuru Archive Fighting Korner... o biciu po mordach GrajPoPolsku - portal autorskich spolszczeń gier i gamehackingu MWRC - Wszystko o serii Resident Evil squarezone.pl final fantasy, chrono cross, chrono trigger Ogród Balamb - spolszczenie Final Fantasy VIII na PC i PlayStation Mazemod is a web radio dedicated to amiga & tracker music culture streaming various styles of computer electronic music from the demoscene & computer art subculture. XboxArcade - Najszybciej rozwijające się forum o konsolach Xbox w Polsce! Stare Komputery - Strona z licznymi informatycznymi eksponatami EXEC - MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA